6 aplikacji do oszczędzania pieniędzy

Odkładanie do skarbonki może i jest jednym z najpopularniejszych sposobów oszczędzania, ale, powiedzmy sobie szczerze, raczej nie najskuteczniejszym. Większość częściej do skarbonki sięga, by z niej ująć, niż dorzucić. Wymówką do oszczędzania jest często brak czasu do systematycznego analizowania swoich wydatków. Na szczęście znaleziono na to receptę: aplikacje mobilne.

Drogą do sukcesu, jakim są oszczędności, jest, tu bez zaskoczenia, kontrolowanie wydatków.  A to dla większości stanowi spory problem. Ci, którzy cierpią na wiecznie dziurawe kieszenie, najczęściej polegają gdy tracą rachubę gdzie, kiedy i co najważniejsze, na co wydali te wszystkie pieniądze.

Niezależnie od tego, jakiego urządzenia będziemy używać do kontrolowania budżetu, do dyspozycji mamy bez mała tysiąc aplikacji. Fani androida znajdą ponad sto darmowych programów, stworzonych, by ułatwić nam zarządzanie budżetem. W App Store z kolei dostępnych jest kilkaset aplikacji, które w przeróżnym zakresie umożliwiają oszczędzanie pieniędzy poprzez kontrolę wydatków. Większość z nich została stworzona przez polskich programistów i dostępna jest w sklepie dla fanów nadgryzionych jabłek całkiem za darmo.

MoneyZoom

MoneyZoom to weteran aplikacji do kontrolowania wydatków.  Po dokonaniu zakupu od razu wpisujemy wydaną kwotę i klasyfikujemy ją do danej kategorii wydatkowej. A tych jest sporo: od wydatków na dom czy samochód, przez wszelkiego rodzaju rachunki, kredyty czy ubezpieczenia, po wydatki na kulturę i rozrywkę. Nie wspominając już o podstawowych zakupach: żywność, odzież czy wyjścia do restauracji.

Na koniec miesiąca mamy możliwość przejrzenia statystyk i dokonania analizy, na co wydajemy najwięcej pieniędzy. Dodatkowym ułatwieniem są czytelne i kolorowe wykresy, na których widać, gdzie rozeszły się nasze pieniądze (i w jakiej ilości). Dzięki temu wiadomo, na co wydajemy krocie i od czego możemy zacząć zmniejszanie wydatków.

Co więcej, możemy ustalić ogólny limit wydatków w danym miesiącu, którego nie chcielibyśmy przekroczyć. Na koniec miesiąca możemy sprawdzić, czy mieścimy się w tym limicie, czy musimy jeszcze, co jest bardziej prawdopodobne, nad tym popracować 🙂

# Moje Finanse

Moje Finanse to rozbudowany menadżer finansów, który powinien zadowolić entuzjastów domowego budżetu. Znaleźć tutaj można naprawdę sporą liczbę funkcji, które powinny przypaść do gustu nawet najbardziej wybrednym „finansistom”. Nawet Ci mniej entuzjastycznie nastawieni do kontroli budżetu za pomocą kilku kliknięć dodadzą wydatek lub przychód i sprawdzą aktualne salda używanych kont (zdefiniowanych przez użytkownika w aplikacji).  Aplikacja daje także możliwość podsumowania wszystkich wydanych i/lub zarobionych pieniędzy z rozbiciem na kategorie czy poszczególne okresy. Wykresy, statystyki, jest w czym przebierać, a wszystko po to, żeby umilić, o ile to możliwe, drogę do oswajania oszczędności.

# Listonic

Wszyscy wiemy, że tworzenie list zakupów pozwala zaoszczędzić wiele, zwłaszcza jeżeli wybieramy się hipermarketu z pustym żołądkiem. Listonic to nic innego, jak supernowoczesna kartka z zakupami. Każdą pozycję listy możesz dokładnie opisać, a dodatkowo aplikacja automatycznie je grupuje i sortuje według alejek sklepowych, aby łatwiej było dotrzeć do poszukiwanych produktów, a co za tym idzie – szybciej uporać się z zakupami. Listy zakupów synchronizowane są na bieżąco z wyznaczonymi wcześniej użytkownikami, dzięki czemu można przesłać listę niezbędnych produktów do członka rodziny, który kupi niezbędne rzeczy na obiad. Ponadto, aplikacja ma dostęp do odpowiednich dla danych sklepów promocji i rabatów, oraz, bazując na wybranych pozycjach z listy zakupów, wyświetla różne ciekawostki kulinarne. A jeżeli często rozglądasz się za przepisami w sieci, to Listonic współpracuje z ponad 500 blogami, dzięki czemu jednym kliknięciem „przełożymy” listy składników z danego przepisu na listę zakupów. Taką optymalizację bardzo lubimy!

# I Owe You

IOU (I owe you) jest aplikacją do zarządzania długami rzeczowymi i finansowymi. Aplikacja służy do śledzenia wszystkich długów osobistych, rachunków i pożyczek w tej jednej aplikacji. Daje możliwość przypisania przedmiotów lub kwot pieniędzy (wraz z datą wypożyczenia i planowaną datą oddania) do listy kontaktów, dzięki czemu żadne drobne pożyczki nie przeniosą się w krainę „wiecznego nieoddania”. Idealne rozwiązanie dla osób, które nie mają głowy do drobnych kwot lub przedmiotów. PS. IOU ma przypomnienia e-mail, a to już krok do profesjonalnej windykacji 🙂

# Przypominacz faktur

Mnóstwo spraw na głowie, a tyle rachunków do opłacenia? Przypominacz Faktur staje się wygodnym narzędziem, jeśli nie chcemy o niczym zapomnieć. Jak to działa? W ustawieniach zaznaczamy ile dni przed terminem płatności faktury aplikacja ma włączyć przypomnienie oraz walutę, jaką się posługujemy. Następnie dodajemy wydatek – wpisujemy odbiorcę (lub nazwę faktury), kwotę, termin płatności oraz podpinamy do odpowiedniej kategorii, których jest kilkanaście (istnieje możliwość dodania własnych kategorii wydatków).

#  Aplikacje bankowe

Zdecydowana większość banków działających w naszym kraju udostępnia w App Store i Google Play swoje aplikacje, które w większym lub mniejszym stopniu umożliwiają zarządzanie naszymi rachunkami. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, to sprawdź, czy twój bank ma swoją aplikację i – jeżeli nie reagujesz panicznym strachem na słowa “bankowość mobilna” – zapoznaj się z oferowanym wachlarzem funkcji, być może warto będzie zacząć z tej aplikacji korzystać. Usługi, rabaty, programy lojalnościowe – to tylko przykłady korzyści dla klientów, którym bank kusi swoich klientów i tym samym zachęca do używania mobilnych aplikacji. Naszym skromnym zdaniem – warto!